• Środa 2020-04-08, Wielki Tydzień
    Mt 26,14-25
    Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam”. A oni wyznaczyli mu trzydzieści...

papiez jp2 Od wielu lat w lutym w sposób szczególny docenia się osoby chore i cierpiące a także tych, którzy się nimi opiekują. W liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes dzięki św. Janowi Pawłowi II już od 1993 roku uroczyście przeżywany jest Światowy Dzień Chorego. Jest to jeden z darów jego posługi. Nasz Wielki Rodak wiele razy spotykał się chorymi i sam podpowiadał nam jak godnie znosić cierpienie oraz na co zwrócić uwagę opiekując się chorymi.
W tym roku już po raz kolejny w wielu szpitalach naszej diecezji celebrowane były uroczystości, które zwróciły uwagę na słowa zawarte w tegorocznym orędziu papieża Franciszka: „Kościół ma być gospodą Dobrego Samarytanina-miejscem, w którym utrudzeni i obciążeni otrzymają ulgę i wsparcie”. Takie pokrzepienie stało się udziałem wielu osób, które w tym dniu uczestniczyły we Mszach Świętych celebrowanych pod przewodnictwem Księży Biskupów i księży kapelanów szpitali.
W odnowionej kaplicy szpitala na radomskim Józefowie podczas Eucharystii chorzy, ich rodziny a także personel szpitala usłyszeli miedzy innymi słowa Księdza Biskupa Henryka Tomasika, który podkreślił, że „mówiąc po ludzku, cierpienie jest niezrozumiałe, ale to Chrystus nadał jemu sens i uczynił narzędziem wyrażania swojej miłości i zbawienia. Dziękujemy Bogu za znak miłości bliźniego i ludzi dobrego serca, którzy pochylają się nad chorymi oraz prosimy, by trudne chwile łączyli z ofiarą Chrystusa”. W tym szczególnym dniu chorzy uwielbiali Jezusa w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu a także mogli uświadomić sobie wartość sakramentu namaszczenia chorych. Stało się to już tradycją, że był on udzielany w tym dniu przez Księdza Biskupa i innych kapłanów. Cennym akcentem liturgii było też uroczyste wprowadzenie do szpitalnej kaplicy relikwii krwi św. Jana Pawła II a także poświęcenie ikony tego świętego. Wszyscy modlący się w tej kaplicy będą mieli od tego dnia szczególnego orędownika w trudnych sprawach. Warto dodać, że w chorobie i cierpieniu wiele osób szuka pokrzepienia a uroczyste obchody Dnia Chorego i docenienie tych, którzy zmagają się z trudnościami życiowymi może być dobrą okazją do tego, by w duchu tegorocznego papieskiego orędzia zauważyć, że takie osoby przyciągają wzrok i serce Jezusa. Papież Franciszek podkreślał bowiem, że „ Chrystus ma oczy, które widzą(…) i nie rozglądają się obojętnie, lecz zatrzymują się akceptują każdego człowieka nie odrzucając nikogo”. Takie słowa są zaproszeniem, by w chorobie, gdy zagrożona jest integralność fizyczna, a także wymiar relacyjny, intelektualny, uczuciowy i duchowy, na które zwraca obecny Ojciec Święty wesprzeć tych, którzy potrzebują pomocy i poświęcić im więcej uwagi czyli miłości. Jako kapelan szpitala jestem przekonany o tym, że dobrze przygotowane obchody Dnia Chorego mogą stać się okazją do szerszej refleksji na temat sensu i wartości cierpienia oraz docenienia tych, którzy na co dzień doświadczają trudności z nim związanych. To dobra okazja, by podpowiedzieć wszystkim, którzy opiekują się chorymi, że miejscem pokrzepienia i umocnienia jest Kościół. Wspomniane już tegoroczne orędzie papieskie na Dzień Chorego podkreśla, że „Kościół może stać się domem, w którym można znaleźć łaskę i podniesienie na duchu także spotkać ludzi, którzy będą mogli pomóc nieść krzyż”. Takie słowa mogą stać się inspiracją dla chorych i pracowników służby zdrowia oraz wolontariuszy, by zwracać uwagę na to, że w chorobie ważne jest nie tylko wsparcie fizyczne, ale także umocnienie duchowe. Warto wspomnieć, że wiele razy podkreślał to w czasie swego pontyfikatu św. Jan Paweł II, którego relikwie krwi zostały uroczyście przekazane do szpitalnej kaplicy na Józefowie. Każdy Dzień Chorego to dobry moment, by docenić chorych i cierpiących poświęcając im więcej uwagi a także zapraszając, by w miarę możliwości wzięli czynny udział w uroczystych obchodach na terenie szpitali. Jest to także dobra okazja, by wszystkim, którzy nie radzą sobie z trudnościami a w obliczu choroby stawiają trudne pytania przychodzili do Jezusa i to właśnie u Niego szukali na nie odpowiedzi. Papież Franciszek podpowiedział nam wszystkim, że to właśnie od Jezusa wychodzi światło, które „oświeca chwile ciemności i nadzieja wobec z niechęcenia”. Na koniec pragnę podkreślić, że Dzień Chorego jest nie tylko dobrym czasem do refleksji nad cierpieniem, ale także okazją do modlitwy i podziękowania tym wszystkim, którzy na co dzień służą chorym i cierpiącym oraz docenienia ich często bezinteresownej służby.
ks. dr Radosław Kacprzak, kapelan Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego i wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu