• Sobota 2020-07-04, 13. tydz. zwykły
    Mt 9,14-17
    Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” Jezus im rzekł: „Czy goście weselni...

W tym roku już po raz kolejny w naszym szpitalu chorzy, ich rodziny oraz personel szpitala mogli uroczyście przeżywać ten niezwykły dzień. Tegoroczne uroczystości zwróciły uwagę na słowa zawarte w orędziu papieża Franciszka: „Kościół ma być gospodą Dobrego Samarytanina-miejscem, w którym utrudzeni i obciążeni otrzymają ulgę i wsparcie”. W odnowionej kaplicy szpitala już od godz. 11.00 mogliśmy adorować Najświętszy Sakrament oraz przeżywać radosne uwielbienie śpiewem i słowem pod kierunkiem zespołu muzycznego p. Olgi Nawary oraz księdza kapelana Radosława Kacprzaka.

O godzinie 12.00 rozpoczęła się uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem Księdza Biskupa Henryka Tomasika, który podkreślił, że „mówiąc po ludzku, cierpienie jest niezrozumiałe, ale to Chrystus nadał jemu sens i uczynił narzędziem wyrażania swojej miłości i zbawienia. Pasterz diecezji radomskiej powiedział miedzy innymi słowa: „Dziękujemy Bogu za znak miłości bliźniego i ludzi dobrego serca, którzy pochylają się nad chorymi oraz prosimy, by trudne chwile łączyli z ofiarą Chrystusa”. W celebracji wzięło udział wielu kapłanów, Zarząd Szpitala, chorzy, ich rodziny, personel oraz wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas w Goździe k. Radomia i lokalne media.

 

W tym szczególnym dniu chorzy mogli uświadomić sobie wartość sakramentu namaszczenia chorych. Stało się to już tradycją, że był on udzielany w tym dniu przez Księdza Biskupa i innych kapłanów. Cennym akcentem liturgii było też uroczyste wprowadzenie do szpitalnej kaplicy relikwii krwi św. Jana Pawła II a także poświęcenie ikony tego świętego. Wszyscy modlący się w kaplicy będą mieli od tego dnia niezwykłego orędownika w trudnych sprawach. Warto dodać, że w chorobie i cierpieniu wiele osób szuka pokrzepienia a uroczyste obchody Dnia Chorego i docenienie tych, którzy zmagają się z trudnościami życiowymi może być dobrą okazją do tego, by w duchu tegorocznego papieskiego orędzia zauważyć, że takie osoby przyciągają wzrok i serce Jezusa. Papież Franciszek podkreślał bowiem, że „ Chrystus ma oczy, które widzą(…) i nie rozglądają się obojętnie, lecz zatrzymują się akceptują każdego człowieka nie odrzucając nikogo”. Takie słowa są zaproszeniem, by w chorobie, gdy zagrożona jest integralność fizyczna, a także wymiar relacyjny, intelektualny, uczuciowy i duchowy, na które zwraca obecny Ojciec Święty wesprzeć tych, którzy potrzebują pomocy i poświęcić im więcej uwagi czyli miłości.

W liturgię na Mszy Świętej tradycyjnie zaangażowany był personel szpitala a same obchody Dnia Chorego stały się okazją do szerszej refleksji na temat sensu i wartości cierpienia oraz docenienia tych, którzy na co dzień doświadczają trudności z nim związanych. Po Eucharystii Ksiądz Biskup odwiedził chorych i personel oddziału pulmonologicznego. Warto przypomnieć, że to właśnie na tym oddziale znajdowała się tymczasowa kaplica, która służyła chorym i pacjentom w pierwszych latach funkcjonowania szpitala. Tegoroczne orędzie papieskie na Dzień Chorego podkreśla, że „Kościół może stać się domem, w którym można znaleźć łaskę i podniesienie na duchu także spotkać ludzi, którzy będą mogli pomóc nieść krzyż”. Takie słowa mogą stać się inspiracją dla chorych i pracowników służby zdrowia oraz wolontariuszy, by zwracać uwagę na to, że w chorobie ważne jest nie tylko wsparcie fizyczne, ale także umocnienie duchowe.

Każdy Dzień Chorego to dobry moment, by docenić chorych i cierpiących poświęcając im więcej uwagi a także zapraszając, by w miarę możliwości wzięli czynny udział w uroczystościach. Jest to także dobra okazja, by wszystkim, którzy nie radzą sobie z trudnościami a w obliczu choroby stawiają trudne pytania, przychodzili do Jezusa i to właśnie u Niego szukali na nie odpowiedzi. Papież Franciszek podpowiedział nam wszystkim, że to właśnie od Jezusa wychodzi światło, które „oświeca chwile ciemności i nadzieja wobec z niechęcenia”. Dzień Chorego jest nie tylko dobrym czasem do refleksji nad cierpieniem, ale także okazją do podziękowania tym wszystkim, którzy na co dzień służą chorym i cierpiącym oraz docenienia ich często bezinteresownej służby.